Posted by : Magda Minoga 3 paź 2013

Dzieje, się oj dziej :). 
Czemu nic ostatnio nie pisałam:

A) znowu się przeprowadziłam (trwało to 4 dni, chyba już mogę firmę jakąś tego typu założyć, bo coraz większe mam w tym doświadczenie) - powód: w końcu przy odpowiednim planie, odłożeniu funduszy, będę mogła mieć z Jackiem własne M4 :). Według planu powinno się wszystko udać i już na początku wakacji, bądź przy gorszych wiatrach pod ich koniec będziemy mogli zamieszkać na własnym urządzonym strychu typu studio. 
Ahhh w końcu nie będę marnować pieniążków na wynajem.

B) jak wiecie byłam chora, awersja do ekranu była bardzo wysoka. Dodatkowo po braniu antybiotyków wyskoczyła mi na ustach zajadka i jak tutaj się pokazywać na zdjęciach :)

C) musiałam w tydzień zmienić swoją szkołę. Powód, Pascal postanowił zamknąć swój oddział z przyczyn "ekonomicznych", informując nas o tym w ostatnim momencie. W sobotę dali znać, a w kolejną wszystkie szkoły zaczynały już zajęcia. I bądź tu mądry. Kasę wzięli i narka, radźcie sobie sami. Na szczęście udało mi się znaleźć szkołę, gdzie jedyną różnicą programową jest język angielski techniczny. Więc muszę to nadrobić i z głowy. Padło na szkołę GoWork w centrum Warszawy.
Zajęcia już miałam i zapowiada się obiecująco. Zobaczymy, na pewno napiszę parę słów o niej więcej.  

Dziś natomiast przychodzę do was z rekomendacją produktu firmy Gosh - puder / róż brązujący. Parę postów wcześniej, pytałyście się czego używam i tak oto jest w końcu rekomendacja. 






Numer produktu:
001 Bronze

Czas korzystania:
Produkt mam od pół roku. 

Zużycie:
Praktycznie nie widać zużycia, przy codziennym użytkowaniu. 

Opakowanie:
bardzo wygodne, praktyczne, plastikowe, z szybką przez którą widać dokładnie kolory. Łatwe otwieranie.

Pojemność:
9g.

Cena: 
ok. 50zł - wart swojej ceny

Opis producenta:
"Gosh Bronzing Shimmer Powder brązujący puder do twarzy
To nowy, fantastyczny puder brązujący, który nadaje skórze efekt skóry muśniętej słońcem. Ten połyskujący puder brązujący to unikalna kombinacja pięciu różnych odcieni, które tworzą różnorodność pięknych brązowych kolorów. Muśnij dużym pędzlem całą paletę i użyj go, aby podkreślić i zaznaczyć kości policzkowe, ramiona/szyję oraz/lub dekolt."

Moja opinia:

Po pierwsze, produkt wart swojej ceny. Ładnie się rozprowadza po twarzy, długo na niej utrzymuje. Nawet gdy ma się tendencję do jej dotykania ;D np. rano gdy się jeszcze prawie śpi w pociągu itd. 
Wystarczy już raz musnąć pędzlem z produktem, aby uzyskać zadowalający efekt. Co jest plusem tego produktu. 
Kolory bardzo mi przypadły do gustu. Głównie korzystam ze środkowych czterech. Boczne, gdy chcę bardziej podkreślić, skorygować, ukryć, rozświetlić :). Produkt na pewno starczy mi do swojej daty przydatności czyli luty 2016, ponieważ jest bardzo wydajny. 
Cóż jeszcze mogę powiedzieć, kolory posiadają ciekawe złotawe drobinki, co powoduje dodatkowo bardzo ciekawy efekt na twarzy. 

Ogólnie produkt godny polecenia. 







    







   

{ 2 komentarze... read them below or Comment }

- Copyright © Wszystko kręci się wokół mnie / Everything revolves around me - Hatsune Miku - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -