Posted by : Magda Minoga 2 sty 2013



Niedawno wspominałam o moim prezencie mikołajkowym - palecie z Beauties Factory oraz pędzlach. Chciałam najpierw trochę ich popróbować zanim się o nich wypowiem i tak czas napisać parę słów na ich temat.


Na początku pędzle - firma Delfa, koszt ok. 70zł. Sztuk 21.

Wykonane są z naturalnego włosia.Zapakowane w bardzo fajne etui. Posiadają bardzo fajny długi sznurek którym można je przywiązać do bioder, czasami lubię tak je mieć jak kogoś maluję - mniej schylania.

Bardzo dobrze nakłada się nimi cienie. Włosia nie pozostają na twarzy.

Jedyne zastrzeżenie brak pędzla do nakładania podkładu - ja osobiście upodobałam sobie gąbeczki. Jednak nie udało mi się znaleźć takiego zestawu z nim. Odkryłam niedawno, że fajnie przy smokey - eye rozcierać czy to kredkę czy cień pędzlem z okrągłą końcówką - takiego też nie ma. Jednak moim zdaniem zestaw jest naprawdę super. Jak dla osoby, która zaczyna lub już dłużej maluje. Osobiście bardzo polecam.



















Zanim przejdę do cieni. Napiszę parę słów o bazie pod nie. Zakupiona również z firmy Beauties Factory. Bardzo wydajna, cienie utrzymują się cały dzień, nie rozcierają się. Odnośnie ceny - nie pamiętam.












Kolejnym produktem do malowania z firmy Beauties Factory który dostałam na Mikołajki, jest paleta róży oraz korektorów.

Róże są w bardzo ciekawych odcieniach, dobrze się rozprowadzają i są trwałe.

Odnośnie korektorów myślałam, że będą one w bardziej kremowej postaci, a są w pudrowej. Co jest ich minusem. Ponieważ ładnie rozświetlą i wymodelują twarz jednak musisz musisz i tak mieć dodatkowo korektor.

Całość jest zapakowana w bardzo fajne plastikowe pudełko, które zabezpiecza produkt.














No i na koniec paleta cieni. Jest kolorów 120. Cena 60zł. Umieszczone są w plastikowym poręcznym opakowaniu. Przy rozłożeniu można spokojnie trzymać je jedną ręką a drugą malować. Bez ich ciągłego odkładania lub schylania.

Uważam, że są bardzo fajnie napigmentowane. Super się łączą, rozcierają. Nadają się i na sucho i na mokro. Czasami przy bardziej świecących odcieniach lubią się lekko osypać. Jednak przy połączeniu z podkładem utrzymują się na oku cały dzień, nawet noc. Raz zdarzyło mi się zasnąć z pełnym makijażem na oczach. Rano wstałam i mogłabym wyjść na miasto bez robienia poprawek.

Godne polecenia. Można naprawdę wyczarować z nich fajne kolorowe makijaże.
































Jeśli miałybyście jakieś pytanie o którymś z produktów z miłą chęcią odpowiem.

{ 2 komentarze... read them below or Comment }

  1. Wow! Ile cieni do powiek. Ja mam zaledwie dwa lub trzy. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. właśnie się zastanawiam nad tymi pędzlami i chyba się skuszę na nie.

    OdpowiedzUsuń

- Copyright © Wszystko kręci się wokół mnie / Everything revolves around me - Hatsune Miku - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -