Posted by : Magda Minoga 5 gru 2014

Dzisiaj post, który pozwala mi wspomnieniami wrócić do Spotkania Blogerskiego z października. Pisałam wam, że dostaliśmy kupony do realizacji na stanik oraz figi modelu Heka w firmie Samanta. Dzisiaj chciałabym napisać parę słów na temat tej bielizny, ponieważ jestem bardzo z niej zadowolona. Przetestowałam - noszenie, pranie. 
Jako matka karmiąca przeraziłam się widząc bawełniane staniki z odpinanymi miseczkami. Nie wiem czy kojarzycie? Są one obrzydliwe. Nie wiem kto chciał nimi zrobić krzywdę kobiecie. Oczywiście nie kupiłam takiego, jednak musiałam się męczyć z tradycyjnymi stanikami, rozpinanie ich, uciekające ramiączko bądź naciąganie maksymalne, aż ramiona bolały. Dlaczego producent tych staników nie pomyślał, że kobieta karmiąca też chce wyglądać ładnie w bieliźnie. 
Podczas spotkania dowiedziałam się, że firma Samanta wychodzi ku matką karmiącym i doszywają gumeczkę, która przy odpięciu ramiączka powoduje, że nam ono nie ucieka. Taki mały dodatek, a jaka wygoda. 
Wygląda to następująco:



Jest to cienka gumeczka, której się nie czuje. Szybko można odpiąć ramiączko i nie bać się, że zaraz gdzieś nam ucieknie ;). Nawet gdy nie będę już karmić nie będzie mi ona przeszkadzać. Sam stanik w sobie jest mięciutki, dzięki temu, że jest idealnie do mnie dobrany nigdzie nie uciska, wszystko ładnie się układa. Wy również możecie dobrać bieliznę idealną dla was, dzięki kalkulatorowi - tu

Co się okazało jeszcze, że noszenie bielizny w komplecie ma duże znaczenie, nawet jeśli jej nie widać. Ciało zupełnie inaczej wygląda kiedy mamy spójną górę i dół. 

Jestem w trakcie wybierania kolejnego modelu, jednak nie mogę się zdecydować ;. Jedno jest pewne, będzie tam magiczna gumeczka, która jest idealna dla matek karmiących. 



A o to moja Heka ;)



  

Leave a Reply

Subscribe to Posts | Subscribe to Comments

- Copyright © Wszystko kręci się wokół mnie / Everything revolves around me - Hatsune Miku - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -